środa, 11 lipca 2012

Rozdział 66 ; >

- Kasia posłuchaj , ja jej nie kocham . Ona wróciła do mnie bo pewnie ktoś ją znowu rzucił i pomyślała że ja jestem pod ręką więc będzie miała się kim pocieszyć . Jest tak zadufana w sobie , że nie wzięła pod uwagę tego , że mogę mieć nową dziewczynę . I to milion razy lepszą od niej - kiedy skończyłem Kasia w końcu na mnie spojrzała . W jej oczach nie widziałem już miłości do mnie , raczej obawę . Tylko przed czym ? Wstała i stanęła na przeciwko mnie
-Są jeszcze jakieś twoje byłe o których powinnam wiedzieć ? Jakieś pieprzone maniaczki albo dziwki spod latarni ? - spytała ostro a mnie zamurowało . Objęła się rękami i spuściła wzrok . Jej wybuch zaskoczył nas oboje . Podszedłem do niej i pogłaskałem ją po policzku
-Przepraszam ... Nie powinnam tego mówić . Tylko , że mnie to wszystko przerasta - powiedziała cicho . 

Wyciągnąłem rękę żeby ją objąć ale ona sama mnie objęła i wtuliła się we mnie . Była ode mnie dużo niższa więc opierałem brodę na jej głowie . Po chwili pocałowałem ją w czoło :
-Wiem , że to może być trudne . Ale kocham cie bardziej niż wszystkie moje byłe razem wzięte razy dwa . Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie wiesz ? Jeśli będziesz czegoś ode mnie chciała to tylko mi powiedz a ja to zrobię . Jesteś moim oczkiem w głowie - powiedziałem ciągle ją przytulając .
-Wiem , Tommy . Kocham cie - powiedziała patrząc mi w oczy . Chyba w życiu się tak nie bałem . Kiedy wchodziłem po schodach najczarniejszy scenariusz , jaki przemknął mi przez myśl ,  to taki który w scenie finałowej ma zerwanie , a tego bym nie wytrzymał . Ująłem jej twarz w dłonie i namiętnie pocałowałem w usta . Całowaliśmy się dłuższą chwile , moje ręce wędrowały po jej plecach i pośladkach a ona trzymała swoje dłonie na mojej klatce piersiowej . Po chwili oderwaliśmy się od siebie .
-Tom czy tobie też jest tak zimno ? - spytała znów obejmując się rękami
-Nie ,  ciepło . Jest prawie 30 stopni - odpowiedziałem zdziwiony i dopiero teraz zobaczyłem , że ma na sobie bluzę i długie spodnie .

-Źle się czujesz ? - spytałem  przykładając rękę do jej czoła
- Trochę mnie boli głowa i jest mi cholernie zimno . Ale to pewnie nic takiego , samo przejdzie - powiedziała uśmiechając się lekko
-O nie , nie ma mowy . Kładziesz się do łóżka a ja idę na dół po herbatę i termometr . Rozbieraj się i wskakuj do wyra- powiedziałem podchodząc do drzwi
-Tom , no weź nie chce mi się le .... - zaczęła zbolałym tonem ale umilkła widząc moje spojrzenie . Zrobiła minę " no dobra , niech ci będzie " i posłusznie zaczęła się rozbierać . Zszedłem na dół a tam cała banda gra na xBoxie . Kiedy mnie zobaczyli wytrzeszczyli oczy :
-I co ?! Pogodziliście się ?! - spytała szybko Martyna , ona najbardziej się przejmowała
-Tak , ale Kasia się źle poczuła . Zimno jej i chyba ma gorączkę .
-Pójdę do niej - rzuciła i pognała na górę
-Jest gdzieś termometr ? - tu zwróciłem się do Nathana . Młody zawsze wie gdzie co leży .
-W szafce z lekami - powiedział .Podziękowałem i poszłam po niego a przy okazji zrobiłem herbatę .


                                                ~ Perspektywa Martyny ~

Cieszyłam się , że Kasia pogodziła się z Tomem . Wiedziałam ile on dla niej znaczy i jak bardzo ją boli ta cała akcja z byłymi dziewczynami . Weszłam na górę i skierowałam się do pokoju Toma . Weszłam do środka . Kasia leżała pod kołdrą , mimo że na dworze było prawie 30 stopni ona opatuliła się jak w zimę :
-Hej , paskudnie wyglądasz - powiedziałam siadając na brzegu łóżka
-Dzięki , wiesz poprawić mi humor - rzuciła i obie się uśmiechnęłyśmy
-Aż tak ci zimno ? - spytałam pokazując na kołdrę . Normalnie śpią pod kocem ale w szafie jest kołdra , tak jak u mnie i Nathana
-No , cholernie . Znając życie , to Tom świruje , że jestem chora . Zaraz tu przyjdzie i oznajmi że dzwoni albo już zadzwonił po lekarza .
Kiedy to powiedziała drzwi do pokoju się otworzył i wszedł Tom z herbatą w jednej ręce i termometrem w drugiej . Położył szklankę na szafce koło łóżka i podał swojej dziewczynie termometr :
-Zadzwoniłem do lekarza , będzie za pół godziny - oznajmił głaszcząc Kasie po głowie , przyjaciółka popatrzyła na mnie z miną " a nie mówiłam ? " wkładając pod pachę termometr
-Tom ,  nie przesadzasz ? To pewnie nic groźnego - powiedziała ale Tom pokręcił głową
-Dopiero co ci powiedziałem , że jesteś moim oczkiem w głowie . Musisz szybko wyzdrowieć zanim twoi rodzice się dowiedzą , że pozwoliłem ci zachorować . Obiecałem , że będę się tobą opiekować - powiedział z troską
-Przesadzasz Tommy - rzuciła Kasia i podała mu termometr . Kręcąc głową wziął i spojrzał na niego . Mina mu zrzedła
- 39 , 8 stopnia - powiedział cicho a ja i Kasia umilkłyśmy bo akurat śmiałyśmy się z przypomnianej historii typu " Zabawne choć niebezpieczne " . W tym momencie rozległ się dzwonek do drzwi i kroki . Ktoś otworzył drzwi a po chwili usłyszeliśmy :
-Tom ! Pan doktor przyszedł ! - krzyknął Nathan , razem z Tomem zeszliśmy na dół .


Dobra jest ;) Dziś rozdział dla :
~Mojej Martynki ;*
~Anku ;d ( Mamo kocham cie najbardziej na świecie ! Dasz mi swoje gg ? xd )
KOMUNIKAT ! Następny rozdział doda Martynka ;d
 Wróciła jej chęć pisania xd Tyśka to przez tą wizytę na wsi xd
Kocham was wszystkie dziewczyny <333333 
8 komentarzy = rozdział  ;*

10 komentarzy:

  1. Świetny rozdział!!!
    czekam na następny!
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny
    czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tommy Tommy i jego opiekuńczość ^^ jakie to słodkie :D
    czekam na nexta ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. super rozdział
    czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  5. super, jak zawsze :) czekam na nexta! ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Po wybuchy Kasi to myślałam że już kaplica i finito...!
    Ładnie to tak Matkę Chrzestną straszyć i w bambuko robić????!!!!
    Chcesz żebym na zawał zeszła w tak młodym jeszcze wieku???!!!
    Rozdział przewspaniały :)
    Uwielbiam jak opisujesz takie dramatyczne sceny i te czułe też :D
    Ja po prostu uwielbiam Ciebie i Twój TALENT :****
    Czekam na koleją jego porcję :)
    Kocham Cię :****
    Ps. To moje gg 5939158
    Buziaczki :******

    OdpowiedzUsuń
  7. już mam następny napisać ? :o
    myślałam , że to trochę później , ale okey . :D
    fajnie będzie wrócić do pisania tego bloga na chwile . :P
    nie zawiedziesz się na mnie ! ♥
    a rozdziałek zaisty . :*
    i ty murzynie dzięki , że mi oznajmiłaś dopiero teraz , że mam następny dodać . ;>
    moja chora Kasia . ♥

    Martyna / ktosiuwna . ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskoooo! Szybko nowy rozdział proszę! Kocham tego bloga! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Tommy jest opiekuńczy!
    Tak się Kasią opiekuje!
    Boski ten rozdział!
    Na nexta czekam!!!

    OdpowiedzUsuń